Przychodzi klient do coacha cz.2

Przychodzi klient do coacha, a coach pyta:
– z czym przychodzisz?
😃
No i tutaj się zatrzymamy, bo już wiemy, co odpowiada klient, ale czego może nie być w pełni świadomy.
Problem – to poziom świadomy klienta, ale w podświadomym jest
>>>DZIEDZICTWO<<<
już wiemy, że nie rodzimy się Tabula rasa
już wiemy, że rodzimy się z „pamięcią rodu” sięgającą nawet 7 pokolenia wstecz.
Tabula rasa to te karty, które dopiero zaczniemy zapisywać swoim bytem – na ile pozwolimy dziedzictwu zredagować treść?
Jakie jest nasze dziedzictwo? Z czym przyszliśmy na świat?
hipotetycznie:
pokolenie dzisiejszych ludzi „w sile wieku” 40 – 50 lat, to ludzie, którzy już wypuścili z gniazda nowe pokolenie dorosłych – kim oni sami są?
Dziećmi dzieci urodzonych w trakcie lub tuż po wojnie
Wnukami dzieci urodzonych przed I wojną światową i dorastających w czasie II wojny światowej
Prawnukami dzieci rodzonych w zaborach, przeżywających rewolucje polityczne, społeczne, kulturowe…..
————————————————————————–
Jestem….starą babą.
Jaką byłaś dziewczynką?
posłuszną…ojciec zginął na wojnie, w domu trzeba było pomagać, nie było czasu na głupoty….
O czym marzyłaś, mając 20 lat?
o niczym….trzeba było pracować….
O czym marzyłaś, mając 30 lat?
nie było czasu na marzenia….była praca, rodzina….
A teraz marzysz o czymś?
nie, jestem stara i do niczego….dawno nie powinno mnie już być….
Pani X lat 89 (2019)
————————————————————————–
To najsmutniejsza opowieść o życiu, jaką słyszałam, ale wiele mówi o naszym DZIEDZICTWIE
Co determinowało życie naszych przodków?
>>>PRZETRWANIE<<<
kolejne pokolenia – nawet całe 7 – przez całe swoje zycia walczyły o przetrwanie!
Nie marzyły o sprawach innych niż przyziemne, więc nawet marzeniami tego nie nazywały.
Miłość?
W cieniu wojny i w strachu o życie? To nie była miłość z kart francuskich romansów – to był sposób na przetrwanie.
Strach, Walka o byt w podstawowym wymiarze – to determinanty naszego dziedzictwa.
Jesteśmy wypadkową ludzi, których nikt nie uczył kochać, bo ważniejsze było PRZETRWANIE – wojny, głodu, obozu, przymusowych robót, strachu, przemocy……
Jakie to ma znaczenie?
A to zależy, co chcesz z tym zrobić.
* Możesz przyjąć do wiadomości i, np. zwolnić rodziców z odpowiedzialności za to, że nie nauczyli Cię jak kochać, marzyć, zdobywać szczyty…
Ich pragnienia najczęściej nikogo nie obchodziły – oni mogli nie wiedzieć, że marzenia można mieć i spełniać 🙁
* Możesz pogodzić się z tym, że czegoś nie umiesz i że Twoje wybory były strzelaniem na oślep metodą prób i błędów – dziś już to wiesz.
* Możesz wybaczyć sobie swoje – z dzisiejszej perspektywy – kiepskie decyzje. Bo nie wiedziałeś/-aś, jak podejmować lepsze.
* Możesz żyć dalej tak jak dotąd i narzekać na wszystko, co Ci się przydarza, bo teraz masz świetną wymówkę na swój los:
bo rodzice mnie nie nauczyli/nie dali/nie pomogli….
Możesz cokolwiek z tym zrobić.
Jednak w momencie, kiedy wiesz, że ktoś dał Ci tyle ile sam miał, a pewnie nawet starał się więcej….
Ile razy słyszałeś/aś:
>>chcę ci dać to, czego sam/sama nie miałem, żeby ci było łatwiej<<
ta wymówka jakoś słabo brzmi i aż prosi się o pytanie:
A co Ty chcesz zrobić z własnym życiem.
Żyć świadomie i kreować swój świat?
Odkrywać swój potencjał i zmieniać porażki w korzyści?
Pogodzić się z przeszłością i dać sobie i swojemu potomstwu INNE dziedzictwo MENTALNE?
czy być kolejnym „straconym pokoleniem”?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *