Gdzie ci mężczyźni???

Co z wami panowie??
Chcecie być kochani, ale relacje zaczynacie budować na kłamstwach i niedomówieniach?
Widzicie, czujecie i słyszycie, że kobieta chce być jedną jedyną i waszą, więc dajeciejej na chwilę to poczucie, po to żeby odebrać jej złudzenia, jak wnikniecie w jejserce.
Ludzie są ze sobą z różnych powodów, ale coraz rzadziej z miłości – usłyszałamkiedyś od znajomego.
Czy to oznacza, że trzeba żyć w kłamstwie?
Czy to oznacza, że trzeba zaczynać nowe relacje od niedomówień?
Co z wami, panowie??
Dlaczego nie dacie kobiecie szansy na decyzję, zanim stworzycie więź?
Dlaczego nie dacie sobie szansy na bycie dla niej wyjątkowym, ale też i jedynym!
Wolność kocham i rozumiem
najwyraźniej każdy rozumie ją inaczej, ale tu kontekst jest jeden – wolny facet, to taki, który nie ma ŻADNEJ kobiety – żony czy partnerki!!
Dlaczego kobiety wolą wolnych mężczyzn?
Bo wolny od pracy weekend można spędzić razem – np. w górskiej chacie przy kominku, albo na morskiej plaży w namiętnym uścisku i nie trzeba chować telefonów, denerwować się, jak zadzwoni, wymyślać wymówek na okoliczność milczenia, udawać, że się jest na konferencji branżowej, wyłączać/ wyciszać komunikatory itp., itd!!
Bo z wolnym facetem można iść za rękę nawet w mieście, w którym się mieszka,
można iść do najczęściej uczęszczanej restauracji i witać radośnie wszystkich znajomych; można wyjechać na wakacje, gdziekolwiek się chce i marzy!
Prawda, że to miłe, przyjemne i wygodne?? A jakie praktyczne!
Ile zaoszczędzonej energii na wymyślaniu kłamstw, wymówek, usprawiedliwień….
Ile w zapasie kreatywności do zagospodarowania na czymś pożyteczniejszym!!
O względach zdrowotnych nie wspomnę nawet, bo chyba są oczywiste!
Zabawa w podchody może jest fascynująca, ale raczej wtedy, gdy ma się 13 lat – ukradkowe spotkania, seks na szybko, albo nawet „na powoli” ale wyłącznie z doskoku, szukanie ustronnych lokalizacji, unikanie znajomych, udawanie nieznajomych, zastanawianie się, czy mogę zadzwonić właśnie teraz, bo właśnie teraz chcę jej/ jemu coś powiedzieć, zapisywanie kochanki w telefonie pod jakimś
absurdalnych nickiem…..
Czy to jest fajne???
Jak długo??
Mówiąc na początku znajomości, że chce się inwestować emocje w tę relację, ma się na myśli miesiąc, dwa, czy pięć?
A może pięć lat?
Po co?
Po co tworzyć relacje niemożliwe do utrzymania na dłuuuugo?
Po co tworzyć relacje krzywdzące osoby trzecie?
Po co tworzyć relacje, które są tylko iluzją związku?
Co daje powiedzenie całej prawdy na początku?
• Jest uczciwe
• Daje WOLNOŚĆ wyboru!!
• Oszczędza emocjonalne „jazdy”
Bo albo wiem, w co się pakuję i robię to świadomie, nie oczekując niczego długofalowo, albo mam możliwość powiedzieć, że za taki układ dziękuję i miło mieć
cię w gronie znajomych
i nic poza tym!
Jeśli wolność kochamy swoją tak, że nie chcemy się z nikim wiązać to po prostu o tym powiedzmy i pozwólmy na inną relację.
Wolny to nie taki, który nie musi się nikomu tłumaczyć, bo olewa partnerkę!!
Wolny to taki, który partnerki nie ma, a w łazience ma tylko swoją szczoteczkę do zębów i w każdej
chwili może udostępnić kawałek przestrzeni nowej relacji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *